Praca po studiach

Czy warto iść na studia

Uczelnie i uniwersytety są nadal najlepszą, najbardziej bezpośrednią drogą do dobrej kariery, która dobrze się opłaca.

Można oczywiście wierzyć, że jest inaczej, ponieważ tak wielu pozornie wiarygodnych ludzi i źródeł wciąż sugeruje, jeśli nie wprost, że – pod względem kariery – studia mogą nie być dobrą inwestycją. The New York Times, Wall St. Journal i Washington Post w tym roku działały, pytając, czy warto było studiować. Dosłownie wszyscy trzej użyli w swoich nagłówkach sformułowania „warto”.

Przede wszystkim, zarobki to okropny sposób mierzenia wartości chodzenia na studia. W ten sposób komercjalizuje i minimalizuje wszystko, co się z tym wiąże.

Niemniej jednak, pomimo tego, co można było przeczytać lub zobaczyć, wartość pieniężna dyplomu uniwersyteckiego po prostu nie jest kwestionowana. Przytłaczające dane pokazują, że osoby z dyplomem ukończenia studiów zarabiają znacznie więcej niż osoby bez niego. Doug Webber, który dogłębnie badał ostatnio takie rzeczy, napisał: „Pozwólcie mi być szczerym, zyski finansowe z ukończenia czteroletniego college’u znacznie przewyższają wszelkie koszty przeciętnego studenta” oraz, że „Typowy absolwent college’u zarobi około 900.000 dolarów więcej niż typowy absolwent szkoły średniej w ciągu swojego życia zawodowego”.

Nawet w opinii Timesa zatytułowanej „College May Not Be Worth It Anymore” przyznano, że „Młodzi ludzie i ich rodziny popadają w długi, ponieważ wierzą, że studia pomogą im na rynku pracy. I średnio tak się dzieje”.

Tak, to prawda. Nie ma po prostu żadnych dowodów na to, że uzyskanie dyplomu ukończenia studiów wyższych nie jest niczym innym, jak tylko „warte tego”.

Niemniej jednak nadal pozostają pytania, czy uczelnie pomagają ludziom w znalezieniu dobrej pracy. Jeśli tak się nie stało, można się spodziewać dużej liczby absolwentów szkół wyższych, którzy nie mogą znaleźć pracy, ale stopa bezrobocia wśród absolwentów szkół wyższych jest historycznie niska – w listopadzie 2018 roku wynosiła zaledwie 2,2%. Dla osób z dyplomem ukończenia szkoły średniej i bez uczelni było to 3,5%, co również jest świetne. Ale nie ma wątpliwości, że bardziej prawdopodobne jest, że będziesz miał pracę, jeśli masz wykształcenie wyższe.

Jest jeszcze kwestia tzw. inflacji stopnia, w której miejsca pracy i kariery, które wcześniej nie wymagały wykształcenia wyższego, teraz tak. Z większości relacji wynika, że istnieją miliony tych „średnio wykwalifikowanych” miejsc pracy, które rozwinęły się i wymagają dyplomu ukończenia studiów wyższych. Przykładem mogą być kierownicy sprzedaży, kierownicy biur i asystenci, specjaliści ds. wsparcia i urzędnicy.

W raporcie Harvard Business School z 2017 r. stwierdzono, że inflacja jest powszechna i trwa nadal, a także, że „pracodawcy zaczęli zatrudniać absolwentów szkół wyższych w poszukiwaniu wyższej jakości talentów” oraz że „Wielu pracodawców przyznaje, że obecnie płacą znaczną premię, zatrudniając pracowników z dyplomem ukończenia studiów wyższych”. Dlatego też firmy wyraźnie postrzegają studia wyższe jako coś, czego warto szukać i za co warto płacić. Powiedz, co chcesz o firmach, nie mają w zwyczaju płacenia więcej za rzeczy, które nie są tego warte.

Istnieje również fakt, że jeśli rzeczywiście zapytasz studentów, czy to, czego się uczą, jest użyteczne w miejscu pracy, to w przeważającej mierze mówią „tak”. Na przykład w krajowym badaniu zaangażowania studentów z 2018 r., przeprowadzonym przez Uniwersytet w Indianie, stwierdzono, że „Około 9 na 10 seniorów uważa, że to, czego się uczyli w szkole wyższej, ma znaczenie dla ich planów zawodowych”.

Analogia jest błędna i błędna, ale jeśli studenci są klientami szkół wyższych, zakładając, że ci klienci chcą, aby ich czas spędzony w college’u doprowadził do dobrej pracy, klienci twierdzą, że otrzymują to, za co płacą.

Biorąc to wszystko pod uwagę i więcej, „radykalnie inne podejście” prawdopodobnie nie jest dobrym pomysłem na system, który daje więcej miejsc pracy i wyższe zarobki. Wszystko wskazuje na to, że rynek pracy wysyła wyjątkowo wyraźne sygnały, że uczelnia działa. Mniej jasne jest, dlaczego takie miejsca jak The Economist i Wall St. Journal nie czytają ich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *